„W tradycji mafijnej — małżeństwo jest nierozwiązywalne,
rozwodu nie praktykuje się, separacja jest nie do pomyślenia.
Jedyna kobieta ważna dla mafiosa to matka jego dzieci -
inne to kurwy. Jeżeli przez przypadek mąż honoru
ożeni się źle — niech hoduje złą żonę i przestrzega wartości
rodzinnych — dba o dzieci i ich matkę, tak aby niczego im
nie brakowało. Reszta to jego sprawa — niech jednak robi
to z największą dyskrecją”
rozwodu nie praktykuje się, separacja jest nie do pomyślenia.
Jedyna kobieta ważna dla mafiosa to matka jego dzieci -
inne to kurwy. Jeżeli przez przypadek mąż honoru
ożeni się źle — niech hoduje złą żonę i przestrzega wartości
rodzinnych — dba o dzieci i ich matkę, tak aby niczego im
nie brakowało. Reszta to jego sprawa — niech jednak robi
to z największą dyskrecją”
Giovanni Falcone „Cose di Cosa Nostra”
Sycylia. Corleone.
Plac Sędziów Falcone i Borsellino stanowi klin u zbiegu dwóch
jednokierunkowych ulic. Stoi tu posąg św. Franciszka, który rozkłada ręce
w geście pokoju. Część placu zajmuje park komunalny pełen wysokich palm
o rozłożystych koronach. Drugą część stanowi trójkątny skwer wyłożony
kostką brukową. Roi się na nim od mężczyzn stojących w grupkach,
dyskutujących i gestykulujących zawzięcie. Co jakiś czas któryś przechodzi
do innej grupki i wykłada swoje racje, albo bierze pod rękę wybranego
interlokutora i prowadzi go na przechadzkę do parku, tłumacząc sprawę do
ucha, konfidencjonalnie. Pod pomnikiem Nimfy, na wprost bramy parkowej siedzą
w rzędzie staruszkowie. Każdy ma czapkę z daszkiem i opiera się
na lasce. Obserwują i milczą. Pod barem kilku wyrostków podpiera ściany.
Milczą i obserwują czujni jak psy.
— Gdzie mieszka
Ninetta Bagarella? — pytam barmana. Corleone to w końcu małe miasteczko
i jak w każdym włoskim miasteczku wszyscy wiedzą wszystko
o sobie.
— Kto? — odpowiada
jakby nie dosłyszał.
— Ninetta
Bagarella, żona Toto Riiny. Ich córka wyszła za mąż we wrześniu i podobno
otworzyli sklep ze sprzętem rolniczym...
— A… Nie, nie znam
ich osobiście. Niech pani idzie do góry i tam się dowiaduje...
Ulica Rzym wspina
się stromo — odchodzą od niej wąskie uliczki, zabudowane gęsto przez stare
i nowe domy. Snują się po nich kobiety, które wyszły na zakupy
i wracają z pełnymi siatkami. Są ubrane na czarno, niektóre w czarnych
chustkach na głowie. Mają czerstwe twarze i patrzą jakby nic nie widziały.
W sklepie
z sukniami ślubnymi pytam znów o rodzinę Riina. Sprzedawczyni blednie
i wzrusza ramionami. Wykręca się też spotkany po drodze policjant: — Ja
nic nie wiem — nie jestem stąd. Zastępuję tylko kolegę na dwa dni. Młodziutki
sierżant w komisariacie wskazuje wreszcie drogę, ale z poważną miną
odradza wizytę i jakiekolwiek rozmowy — Wie pani co to jest „lupara
bianca“?
Wiem: strzelba
z oberżniętą lufą. Po polsku – obrzyn. W przenośni również zabójstwo
bezdowodowe, które bardzo często zdarza się na Sycylii. Ciało ofiary zostaje
zatopione w cemencie, zasypane wapnem lub rozpuszczone w kwasie. Nie
ma ciała – nie ma zbrodni.
Bonnie i Clyde z Cosa Nostra
Ninetta Bagarella
wróciła do Corleone po aresztowaniu Riiny, w 1993 roku. Nie było jej 18
lat, od kiedy pewnej nocy ulotniła się bez śladu, by uniknąć więzienia.
Pochodzi z rodziny mafijnej z długimi tradycjami: dziadek
i ojciec byli bossami regionalnymi, brat Leoluca to najokrutniejszy killer
Cosa Nostra. Również ona poślubiła mafiosa, i to największego. Don
Salvatore Riina to krwawy ojciec chrzestny sycylijskiej Kopuły z klanu
corleończyków, zwany „Krótkim“. Policja włoska oskarża go o tysiąc
zabójstw. Między innymi wydał wyroki na sędziów Falcone i Borsellino. Po
24 latach Riinę zdradził jego szofer — Balduccio di Maggio. Podobno dlatego, że
boss nie pozwolił mu rozwieść się z żoną i żyć z młodą kochanką.
Ninetta zakochała
się w bossie starszym o 14 lat będąc jeszcze dziewczynką. Skończyła
literaturę na Uniwersytecie w Palermo i uczyła gimnastyki
w tutejszej szkole. Był to ewenement w tamtych czasach, gdyż kobiety
w małych miasteczkach nie były wyemancypowane. Kiedy Riina zszedł do
podziemia, Bagarella broniła swojego chłopa jak lwica. Udzielała wywiadów
prasie, a na rozprawach sądowych twierdziła, że mafia to wymysł
dziennikarzy. Nosiła warkocze i kolorowe sukienki, zupełnie nie
przypominając tradycyjnej żony bossa: grubej matrony ubranej na czarno. Chciano
ją skazać na przymusowe przesiedlenie pod nadzorem policyjnym, ale sędzia
został zamordowany, a ona uciekła.
Wyszła za Riinę
potajemnie w 1974 r. Sakramentu udzielił ksiądz, lecz ślubu nie
zarejestrowano. Prawny ślub wzięli dopiero w 1995 r., w palermiańskim
więzieniu Ucciardone. Jak się później okazało, był on potrzebny, aby wynosić
szyfrowane rozkazy dla klanu. W wielkim procesie przeciwko mafii
w 1986 r., w którym skazano 475 mężów honoru wymierzając im łącznie
2665 lat więzienia — nauczycielka z Corleone była jedną z czterech
oskarżonych kobiet. Nie skazano jej, gdyż wtedy wciąż panowało przekonanie, że
żony i konkubiny bossów są ofiarami kultury mafijnej.
Bonnie
i Clyde z Cosa Nostra przez wszystkie te lata – ścigani przez policję
i Interpol — ukrywali się w willi z basenem na przedmieściach
Palermo. Sąsiedzi jednak nie donosili. Bagarella urodziła Riinie czwórkę
dzieci: Marię Concettę, Giovanniego, Giuseppe i Lucię. Wszystkie przyszły
na świat w najlepszych klinikach sycylijskiej stolicy i wszystkie
zostały zarejestrowane w urzędzie miasta. Giovanni poszedł w ślady
ojca — trafił za kratki jako niepełnoletni w 1996 r. i otrzymał wyrok
4 lat i 8 miesięcy za „stowarzyszenie mafijne”. Ninetta znów zaczęła
rozmawiać z dziennikarzami. Miała tym razem czarną chustkę na głowie
i mówiła, że policja prześladuje całą rodzinę za nazwisko. 23 listopada
2001 roku sąd skazał syna powtórnie — tym razem na dożywocie i to
w wieku 25 lat, za cztery zabójstwa. Matka podobno po raz pierwszy uroniła
dwie łzy.
W komisariacie
w Corleone, przełożony sierżanta powiedział mi, że kiedy rodzina Riina
wróciła do miasteczka — Giovanni dał się od razu we znaki: pruł na motorynce po
Placu Sędziów Falcone i Borsellino, rozjeżdżając gołębie. Potem przejął
klan po ojcu. W ramach chrztu mafijnego swoją pierwszą ofiarę udusił
gołymi rękami.
Cosa Nostra w rękawiczkach
W małym
miasteczku, takim jak Corleone, trudno nie wiedzieć, gdzie jest Agri-Mar —
luksusowy sklep z maszynami i nowoczesnym sprzętem rolniczym.
Znajduje się przy głównej drodze, obok stacji benzynowej. Zainwestowali
w niego 27-letnia Maria Concetta, 24-letni Giuseppe (rodzeństwo Riina)
i 26-letni Tony Ciaravello, świeży zięć Krótkiego. Ślub odbył się 6
września 2001 roku, w kościele św. Matki Corleone. Było ponad stu gości
i panna młoda niosła wiązankę z kwiatów pomarańczy. Huczne wesele
wyprawiono w restauracji. Starszy pan, który wskazał mi Agri-Mar,
powiedział, że było to prawdziwe święto – przez miasteczko przejechała karawana
luksusowych samochodów trąbiąc głośno.
Tony Ciaravello —
nieduży grubasek z cwanymi oczkami i lekko zabazgraną kartoteką —
miota się po sklepie pełnym mężczyzn, podobnych do tych, którzy stali wcześniej
na placu. Teść i szwagier są za kratkami — więc on musi rządzić, co
wyraźnie sprawia mu przyjemność. Nie chce rozmawiać i nie pozwala, żebym
fotografowała. Dziennikarze i sędziowie prześladują nas – krzyczy. —
Kiedyś się z wami wszystkimi policzymy! Rozumiem jego wściekłość —
w poprzednim tygodniu państwo zarekwirowało majątek biznesmena,
w którego willi ukrywała się rodzina Riina, o wartości 140 milionów
dolarów. Sporą część stanowiły pieniądze rodzinne ukryte pod cudzym nazwiskiem.
Agri-Mar nie
należy prawnie do nikogo z trójki – zapewniono mnie o tym
w urzędzie miasta. Na pytanie: skąd tak młodzi ludzie wzięli pieniądze na
inwestycję, skoro o kredyty nie jest łatwo? – urzędniczka wzrusza
ramionami i odpowiada: — W Corleone mieszka też żona Provenzano
i wszyscy wiedzą, że posiada wille, tereny, konta w banku, udziały
akcyjne i inwestuje na giełdzie. Prowadzi interesy rodzinne jak wykwintny
menedżer i niczego nie można jej udowodnić, bo wszystko jest
zarejestrowane na osoby trzecie.
Saveria Palazzolo
– żona „ojca chrzesnego“ sycylijskiej mafii – jest z zawodu szwaczką.
W 1992 r., pojawiła się w komisariacie i oświadczyła — Jestem
kobietą Bernarda Provenzano i chcę żyć spokojnie w domu. Wielokrotnie
oskarżano ją o współpracę z mafią, pranie brudnych pieniędzy,
ukrywanie przestępców i organizację działalności kryminalnej. Kiedy
Provenzano uciekł w 1969 r., wraz z Riiną — policja zaczęła obserwować
młodą Saverię. Gdy okazało się, że jest w ciąży z pierwszym
dzieckiem, wezwano ją pytając gdzie jest mąż? Odpowiedziała — Dzieci robi się
nie tylko z mężem… Potem uciekła tak jak Ninetta.
Bernardo
Provenzano — poszukiwany listem gończym od 1963 roku, dowodzi Cosa Nostra
z ukrycia i po aresztowaniu Riiny został szefem Kopuły. Nikt nie wie
jak rzeczywiście wygląda, gdyż jego jedyna fotografia została zrobiona gdy był
młody. Nosi pseudonim „Traktor“ — co mówi wszystko o metodach jakie
stosuje.
W komisariacie
powiedziano mi również, że Saveria Palazzolo i Ninetta Bagarella to długa
ręka Cosa Nostra w atłasowej rękawiczce. Są dowodem na to, jak mafia się
zmieniła w ostatnich latach.
Przyciskam
wskazany mi dzwonek, przy którym nie ma żadnego nazwiska.
— Kto tam? — przez
domofon odzywa się głos kobiecy.
— Jestem
dziennikarką, przyjechałam z Polski, z kraju papieża. Chciałam
porozmawiać… – wiem, że Bagarella jest bardzo religijna.
W oknie za
zasłonką pojawia się cień.
Milczenie jest złotem
Palermo. Pani
Maria – siostra sędziego Falcone, mieszka w centrum miasta. Przy wejściu
do klatki schodowej czuwa dwóch policjantów. W najgorętszym okresie walki
z mafią w pobliżu domów sędziów Falcone i Borsellino nie można
było zatrzymywać się i parkować w odległości mniejszej niż sto
metrów. Sąsiedzi protestowali w obawie o własne życie i Dyrekcja
Śledcza Antymafii przeprowadziła sędziów do bunkra. Nie pomogło… 23 maja 1992
r. na autostradzie w okolicach Capaci mafia dokonała zamachu. Zginęli
sędzia Falcone, jego żona Francesca Morvillo i trzej agenci eskorty. 19
lipca 1992 r. na ulicy D’Amelio wybuchła bomba w aucie zaparkowanym pod
domem matki sędziego Borsellina. Wraz z nim zginęło pięciu agentów
ochrony.
Mieszkanie pani
Marii jest pełne pięknych przedmiotów. Gablota z porcelanowymi pastuszkami
z XVII wieku, widoki Palermo i Sycylii malowane przez znanych
artystów, perskie dywany i srebrne bibeloty wskazują, że rodzina ma długą tradycję
mieszczańską. Jasne kolory sof i foteli czynią salon przytulnym,
i bezpiecznym. Mała fotografia brata jest ustawiona na sekretarzyku przy
wejściu.
– Moim zdaniem to
Bagarella ponosi większą odpowiedzialność niż Riina, bo to kobieta przekazuje
wartości w rodzinie – pani Maria zaczyna swoją opowieść – A co ona
przekazała dzieciom? Zresztą czemu się dziwić, skoro jej brat dopuścił się
takich zbrodni...
Brat Ninetty to
Leoluca Bagarella, krwawy oprawca. Kiedy Riina trafił do więzienia, wydał
rozkaz wymordowania wszystkich zdrajców. Vincenzina Marchese – żona Leoluki
Bagarelli – powiesiła się. Trudno powiedzieć czy ze wstydu – gdyż jej brat,
boss Filippo Marchese, zaczął kolaborować z policją – czy też
z depresji wywołanej życiem z mężem mordercą w ukryciu.
Wiedziała ponadto, że Leoluca powinien – i potrafi – ją zabić, aby zmazać
plamę na honorze. Jej ciało zniknęło. Brat Ninetty uprowadził 11-letniego
Giuseppe, syna Santiny di Matteo, który stał się świadkiem koronnym. Dziecko
przetrzymywano ponad rok. Udusił je Giovanni Brusca pod osobistym nadzorem
Leoluki. Potem ciało małego rozpuścili w kwasie solnym. Z rąk Leoluki
zginęła też Antonella Bonomo. Miała 23 lata i była w trzecim miesiącu
ciąży. Po latach znalazły się strzępy zwłok. Obecnie Bagarella odsiaduje
wielokrotne dożywocie tak jak jego szwagier Tono Riina.
– Bagarella nie
jest ikoną mafii i nigdy nią nie będzie – kontynuuje siostra sędziego. –
Kiedy boss umiera lub kończy w więzieniu, żona bossa staje się wdową. Nie
rozmawia z nikim, nie pokazuje się publicznie, nie przyjmuje gości
w domu, ubiera się tylko na czarno. Wtedy jest to kobieta godna szacunku
całej mafii. Taka była Rosaria Castellano – żona Michela Greca, starego
padrino, zwanego Papieżem. Ujęli go w bacówce w górach z Biblią
w ręku. Od tamtego czasu ona zamknęła się w willi niczym zakonnica.
Żona Stefana Bontadego, zwanego Księciem – bossa klanu Inzerillo, zrobiła tak
samo.
Papież wydał ponad
100 wyroków śmierci – w tym na sędziego Rocca Chinniciego i komisarza
Ninniego Cassara. Złapany 20 lutego 1986 r., odsiaduje dożywocie. Książę został
zlikwidowany przez corleończyków w 1981 r. strzałami w twarz.
Pino Arlacchi
napisał w „Mężczyznach bez honoru”, że jeżeli kobiety coś wiedzą,
wcześniej czy później mówią. Z tego powodu każdy mafioso starał się
trzymać jak najdalej od spraw cosa nostry żonę, matkę, siostry i córki.
Robił to, żeby je chronić, bo jeżeli kobieta coś wiedziała, kończyło się tak,
że musiał ją zabić albo on, albo ktoś za niego.
– Pamiętam
zaskoczenie i radość mojego brata, kiedy w 1989 r. przyjechała do
niego Rita Simoncini – opowiada Maria Falcone. – Rita była konkubiną Francesca
Marina Mannoia – chemika rafinującego heroinę. Żył z nią od lat
i miał córkę, ale ożenił się z Rosą z rodziny bossa Vergano, bo
był to dobry mafijny mariaż. Cosa Nostra przymykała oko na jego niemoralne
prowadzenie się. Kiedy jednak poprosił o zgodę na rozwód – Książę mu
odmówił. Po śmierci bossa, Mannoia zdecydował się na współpracę z policją,
aby móc wreszcie żyć z Ritą. Gdy zaczął opowiadać o produkcji
i handlu heroiną, zabito w odwecie jego matkę, siostrę i ciotkę.
Trzy kobiety rozstrzelano przed domem z karabinu maszynowego pierwszy raz
w historii mafii. Żona rozwiodła się z nim w pośpiechu, aby nie
nosić nazwiska zdrajcy. Dziś Mannoia i Simoncini żyją razem w Ameryce
pod zmienionym nazwiskiem, objęci programem ochrony przez FBI.
Luciano Liggio
zrewolucjonizował kodeks honorowy starej mafii, każąc zabijać kobiety
i dzieci. Nazywano go Profesorem. Przejął władzę po Papieżu i kiedy
był szefem Kopuły, podlegali mu Riina i Bagarella. Liggio miał olbrzymie
powodzenie u kobiet. Kiedy zabił przywódcę ruchu chłopskiego – narzeczona
ofiary przyrzekła zemstę, krzycząc na placu, że zje wątrobę mordercy. Potem
zbrodniarza ukrywała we własnym domu.
Pierwszą kobietą
na Sycylii, która współpracowała z policją, była Antonina Orlando. Zabili
męża na jej oczach. Poszła do adwokata, który wziął pieniądze i doradził,
aby milczała. Na szczęście sprawą zainteresował się inny adwokat, broniący
wcześniej Frankę Viola – pierwszą dziewczynę, która zdecydowała się oskarżyć
swojego gwałciciela. Te odważne kobiety to jednak kropla w morzu. Niestety
Sycylijki w większości są jak trzy małpki: jedna zatyka oczy, druga uszy,
trzecia usta.
Maria Falcone po
zamachu na brata założyła fundację, aby propagować ideały, w jakie
wierzył. Przy ulicy Notarbartolo 102, naprzeciw domu sędziego, rosła olbrzymia
magnolia. Po zamachu, jeszcze tej samej nocy, ludzie zaczęli przychodzić pod to
drzewo. Składali kwiaty, palili znicze, wieszali kartki z kondolencjami,
wierszami, protestami. Wisiały jak liście przez wiele tygodni. Później rodzina
zebrała je i wydała książkę. Magnolia stała się pomnikiem spontanicznie
poświęconym Giovanniemu przez ludzi, dla których był nadzieją.
Nasze głuche milczenie
Na ulicy D’Amelio,
gdzie zginął Paolo Borsellino, o zamachu bombowym przypomina tylko mała
tabliczka pamiątkowa. Siostra sędziego — Rita Borsellino widziała, jak mafia
wysadza w powietrze jej brata. Tak jak Maria Falcone robi wszystko, aby
nie zapomniano.
Stąd jest blisko
do Ucciardone – pentagonalnej twierdzy przemienionej w najcięższe włoskie
więzienie. Tu odsiadują wyroki wszyscy mężczyźni Ninetty Bagarelli. W środku,
w auli sądowej przemienionej w bunkier, odbył się wielki proces,
gdzie głównym świadkiem był Tommaso Buscetta. Bossowie siedzący
w klatkach, przeciw którym zeznawał – krzyczeli: – Wysoki Sądzie, jak
można wierzyć facetowi, który jest bigamistą.
Pierwszy świadek
koronny we Włoszech zdradził wszystkie sekrety mafii i wszystkie zasady
męża honoru. Jego słabością były kobiety. Miał trzy żony. Z pierwszą –
Melchiorrą Cavallaro, ożenił się w wieku 17 lat i bardzo szybko
spłodził czwórkę dzieci. Kiedy się roztyła – uwiódł Verę Girotti, kochającą
ruletkę i życie nocne. Poślubił ją w Nowym Jorku pod zmienionym
nazwiskiem i przez 5 lat żył w bigamii. Miał z Verą dwoje dzieci
– pozostawiła go z nimi któregoś dnia, zmęczona ucieczką przed Interpolem.
Ostatnią wybranką została brazylijska studentka – Maria Cristina de Almeida
Guimaraes. Po ślubie, kiedy Cristina była w ciąży z pierwszym
dzieckiem, zatrzymała ich policja brazylijska. Kiedy boss siedział
w więzieniu po raz drugi, klan corleończyków wymordował mu całą rodzinę.
Buscetta zaczął współpracować z sędzią Falcone z miłości do Cristiny.
Od Ucciardone
centralną ulicą Wolności można dojść do sądu. Pałac Sprawiedliwości to też
obiekt pilnie strzeżony. Gigantyczna budowla z białego marmuru
w stylu faszystowskim ma przestrzenne korytarze i olbrzymie aule
sądowe. Również i te mury niejedno widziały. Na przykład procesy
w sprawie Serafiny Battaglia. Kolejnej wdowy. Przez lata namawiała swojego
przyrodniego syna, aby pomścił ojca. Kiedy zabili także jego – z zemsty
oskarżyła 30 bossów i świadczyła przeciwko nim w przewodzie sądowym
trwającym niemal 20 lat. W sali obrażała przestępców – Wszyscy mafiosi to
rogacze! — pluła na nich, wrzeszczała histerycznie. Kiedy sąd przywoływał ją do
porządku – odpowiadała: – Gdyby wszystkie kobiety zachowywały się tak godnie
jak ja, mafii na Sycylii nie byłoby już od dawna!
Kilka ulic dalej
mieści się Centrum Peppino Impastato. Stara Felicia Bartolotta Impastato
mieszka w Cinisi nieopodal Palermo. Jej mąż był związany z klanem
Tana Badalamenti. Jeden z dwóch synów – Peppino, w dzieciństwie
przeżył zamach bombowy na wuja. Jako student założył radio w miasteczku
i agitował przeciwko mafii oraz jej lokalnemu bossowi. 9 maja 1963 r.
Peppino Impastato został pobity i uduszony. Zwłoki wysadzono w jego
samochodzie. Było to w dzień zabójstwa porwanego premiera Aldo Moro – nikt
więc do morderstwa na prowincji nie przykładał wagi. Śledztwo umorzono, gdyż
skorumpowana policja orzekła, że Impastato należał do Czerwonych Brygad
i zginął próbując dokonać zamachu. Z biegiem lat matka
i przyjaciele: Anna Puglisi i Umberto Santino, założyli pierwsze we
Włoszech stowarzyszenie walczące przeciw mafii. W 1994 r. wystąpili
o powtórne dochodzenie. Sprawiedliwości stało się zadość dopiero
w marcu 2001 r., po 38 latach.
To również kobiety
potrafiły przeciwstawić się skutecznie przestępczości zorganizowanej, zmuszając
polityków, aby wydali jej walkę. Po zamachu na sędziów przez miesiące trwał
w Palermo protest białych prześcieradeł wywieszanych z okien,
milczące marsze i całonocne czuwania. Pogrzeb 19-letniej Rity Atria, która
była najmłodszym świadkiem koronnym płci żeńskiej (w procesie przeciwko
zabójcom ojca i brata) – stał się ogólnokrajową manifestacją środowisk
kobiecych. Kiedy mafia zabiła Borsellina – Rita rzuciła się z okna. Na jej
pogrzebie w Partanna matka nie pojawiła się uważając, że córka jest
zdrajczynią. Przyjechały za to kobiety z całych Włoch. Stara Atria
przyszła na grób po kilku dniach i zdjęcie córki rozbiła młotkiem.
Dziewczynka
prowadziła dziennik, napisała w nim: „Mafia to także my – nasze ślepe
i głuche milczenie”.
Reportaż „Obrzyn i szpilki“ został opublikowany
przez tygodnik POLITYKA, 2002
----------------------------------------------------------------------
Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu są chronione prawem autorskim.
Wszelki plagiat, przedruk lub wykorzystywanie bez zgody autora
jest wykroczeniem i roszczenia z tego tytułu będą dochodzone
na drodze sądowej.
Wszystkie teksty i zdjęcia zamieszczone na tym blogu są chronione prawem autorskim.
Wszelki plagiat, przedruk lub wykorzystywanie bez zgody autora
jest wykroczeniem i roszczenia z tego tytułu będą dochodzone
na drodze sądowej.
Nessun commento:
Posta un commento
Nota. Solo i membri di questo blog possono postare un commento.